piątek, 11 lipca 2014

1. Larry



- Jak to go zgubiłeś?- Wydarł się rozzłoszczony Harry.
- No przepraszam, przecież wiesz, że nie zrobiłem tego celowo!- Byłem coraz bardziej zły.
- Louis, przecież wiesz co tam było! Jak Modest się o tym dowie, to nas zapierdoli! Szukałeś go wszędzie?
- Tak, przeszedłem całą trasę, jaką dzisiaj pokonałem, nigdzie go nie ma!
- W kurtce, spodniach też szukałeś?
- Tak... Harry przepraszam.
- Nie przepraszaj tylko szukaj! Zadzwonię, może masz dziurawą kieszeń i wpadł ci pod podszewkę kurtki.
- Możesz spróbować.
Wyjął swój telefon i wybrał mój numer. Wstrzymałem oddech. Było słychać tylko sygnał w Iphonie Harry' ego. Jeden... Drugi... Trzeci...i nic. Łzy pociekły mi po policzkach.
- Harry?... Co teraz będzie?
- Mamy wyjebane od Modestu. Jak ktoś go znajdzie, to na pewno wszystko przejrzy. Wiesz co tam było?!... Nasze SMS- y. A wiesz co było w SMS- ach?
- Wiem, Harry przecież sam je pisałem... Miałem blokadę. - przypomniałem sobie.
- Louis... Wiesz jak łatwo obejść twoją blokadę? Niech zgadnę, kod 1234?
- Przecież wiesz, że nie.
- Mniejsza o to. Jak znajdzie go ktoś doświadczony, na pewno złamie kod. Miejmy nadzieję, że będzie to jakiś idiota, który tego nie potrafi.
- A co z Modestem?
- A co ma być? Udawaj, że nic się nie stało. I trzeba ci będzie kupić takiego samego Iphone 'a, żeby się nie połapali.
- Harry, tam były nasze zdjęcia... Te... no wiesz które...
- Tak, wiem.
- Boże- Ukryłem twarz w dłoniach i się rozpłakałem. - Jak to trafi do mediów, nie mamy życia...
- Przestań rozpaczać, tylko szykuj się, trzeba kupić tego Iphone' a.- Powiedział sięgając po kurtkę. Usłyszałem samochód wjeżdżający na podjazd. Wyjrzałem przez okno, bojąc się, że to ktoś z Modestu. Uspokoiłem się, widząc Zayn' a.
- Harry? A jak oni już wiedzą?- Zapytałem z przestrachem.
- Nie ma szans, za mało czasu.
- Przecież wiesz, że są zdolni do wszystkiego.
- Tak wiem, ale przez tyle czasu nie zauważyli, że jesteśmy razem....
- No właśnie, a teraz się wszystko wyda...
- Uspokój się, może nikt go nie znajdzie...
W tej samej chwili Zayn otworzył drzwi i wszedł do środka.
- Nad czym tak rozpaczacie?
Spojrzałem na Harry' ego nie do końca pewien, czy mam mu powiedzieć o moim incydencie.
- Louis zgubił swojego Iphone' a.
- I z tego powodu toniecie we łzach? To nie koniec świata.
- Dla nas koniec... Wiesz co tam było?
- Nie wiem i po twojej minie wnioskuję, że raczej nie chcę wiedzieć.
- Dobrze wnioskujesz- Wtrącił Harry.
- Oj nie ryczcie już.- Rzucił mojego Iphone' a na stolik i uśmiechnął się szeroko. Wyszczerzyłem oczy.
- Skąd go masz, gdzie był?- Zapytałem nic nie rozumiejąc.
- Znalazłem po drodze do drzwi. Leżał na środku ścieżki do drzwi.
Podbiegłem do niego i ścisnąłem tak mocno, że aż zachłysnął się powietrzem. Harry chrząknął.
- Lou... Zaczynam być zazdrosny.
Oderwałem się od Zayn' a i przykleiłem się do Harry' ego.
- Przepraszam-  szepnąłem mu do ucha.- A tobie Zayn, dziękuję. Jestem ci winien przysługę.- Dodałem nieco głośniej.
- Skoro mowa o przysługach... Możesz mi zrobić pranie.
- No niech ci będzie, ale tylko jedno.
- Ok.
- Harry?- Odwróciłem się do mojego ukochanego.
- Tak?
- Przepraszam jeszcze raz.
- Ok, najważniejsze, ze wszystko dobrze się skończyło.
- To co tobie też mam zrobić przysługę?- Zapytałem kusząco.
- Co masz na myśli?- Spojrzał zmieszany na Zayn' a, a ten tylko wzniósł oczy ku niebu.
- Panu już dziękujemy. Odbiór prania jutro rano.
- Ok- powiedział i skierował się do swojego pokoju, mrucząc coś pod nosem.
- To o jakiej przysłudze mówiłeś?- Zapytał Harry.
Chwyciłem go za rękę i popędziłem na górę.
- No pospiesz się, to zobaczysz.
Resztę dnia spędziliśmy na zabawach w naszej sypialni...



______________________________________________________________________________

To mój pierwszy imagin. Wasze opinie piszcie w komentarzach. Jestem wdzięczna za każdy.

Piszę imaginy na zamówienie!!!

Piszcie w komentarzach, o czym mam napisać, a na pewno w przeciągu kilku dni coś się pojawi. Lubię pisać, dlatego postaram się sprostać Waszym wymaganiom. Opiszcie sytuacje i postacie, jakie mają znaleźć się w następnym imaginie. Kocham Was i pozdrawiam <3 <3 <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz